Batalla en el Cielo/ Battle in Heaven
Artykuł zawiera spoilery!
Przeczytawszy opis filmu pomyślałam, że trafiłam na coś interesującego. Nic bardziej mylnego.
Film jest nudny jak przysłowiowe falki z olejem. Reżyser chyba starał się wynagrodzić widzom, jałowość obrazu poprzez epatowanie seksem (który zahacza o perwersję). Scenariusz wydaje się być ciekawy, jednak w filmie oprócz ciągłego pieprzenia, nic się nie dzieje. Dialogi są bardzo oszczędne (nie potrzebne napisy, bo tyle po hiszpańsku to każdy zrozumie). Wątki się ze sobą "nie kleją". Nie wiem dlaczego córka generała pracowała w burdelu i dlaczego jej kierowca (wraz ze swoją żoną) porwali dziecko swojej sąsiadki. Wreszcie nie wiem dlaczego ów kierowca zabił córkę swojego pracodawcy.
Naprawdę kiepski film, tak kiepski, że w pewnym momencie zaczęłam zasypiać.
Jedno trzeba reżyserowi przyznać - tematyka jest kontrowersyjna, a przedstawienie seksu młodej, pięknej kobiety ze starszym i wręcz obleśnym mężczyzną, bardzo odważne. Jednak odwaga ta i kontrowersyjność nie niosą ze sobą żadnych treści - ani wyższych, ani niższych; to tylko "obrazek". Może ma on sprowokować widza do myślenia, ale na jaki temat, nie mam pojęcia.
Mnie samej wydało się to tylko niesmacznym zestawieniem, a jaki cel chciał osiągnąć reżyser? Tego nie wiem.
Zaloguj się aby skomentować
ald890
A może chodziło o brak brak znaczenia istot ludzkich w zwykłym wymiarze, różnice tracą znaczenie i liczą się tylko emocje. Młoda dama i starzec - obrzydliwe, z drugiej strony łamie pewne stereotypy i zrywa tę całą toksyczną pruderie jak zasłony. To coś ciekawego dla szaraków, mi się podobało.
astrid
Łamanie stereotypów i konwenansów ma sens, kiedy idą za tym głębsze treści, ja niestety w tym filmie ich nie zauważyłam. Sam pomysł nie był zły, ale mam wrażenie, że jego wykonanie przerosło twórców.
ald890
>(brakuje) głebokie treści
>pomysł nie był zły
Moim zdaniem lekka nie spójność.
W każdym razie, uważasz, że pozbycie się pruderii i wszelkich ograniczeń w sferze uczuciowej nie jest wartym zainteresowania się tematem?
astrid
Niczego takieg nie powiedziałam, stwierdziłam, że "Łamanie stereotypów i konwenansów ma sens, kiedy idą za tym głębsze treści". Jest to tematyka warta uwagi. Niestety nie zauważyłam w tym filmie przekazu, który uzasadniałby tą bezpruderyjność. Może jest to spowodowane oszczędnością dialogów i "danych" o bohaterach. Może był to celowy zabieg reżysera, nie wiem. Pomimo usilnych starań, nie byłam w stanie zrozumieć o czym tak naprawdę jest ten film. Szczerze powiedziawszy, gdybym nie przeczytała wcześniej skrótu fabuły, ciężko byłoby mi się połapać w tym: kto? co? i dlaczego?
ald890
Okej, to jest coś niebanalnego, abstrakcyjnego pod pozorem zwykłych ludzi, może chodzi tu o jakąś nadprzyrodzoną sferę która w nas drzemie. :D
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook